Zima 2011/2012

ZIMOWE KLUBOWICZÓW DOKONANIA

Sezon ściankowy w pełni, klubowe treningi idą swoim rytmem, to nieuchronne znaki, że zima już za pasem. Większość wspinaczy w tym czasie w oparach magnezji wykuwa formę na ściankach i bulderach lub planuje wyjazdy do Hiszpanii albo Maroka, żeby powspinać się w słońcu i ciepełku, kiedy nad Wisłą śniegi i mrozy. Są jednak tacy, którzy zamiast wyżej opisanych przyjemności wolą nieco pomarznąć, oddając się jednocześnie wątpliwej przyjemności wspinania zimowego. W zeszłym sezonie, zima przyszła stosunkowo późno, ale jak już przyszła to waruny zrobiły się niemal momentalnie. I tak w ciągu krótkiego zimowego sezonu nasi klubowicze działali w czeskiej dolinie Stolpicha, słowackim Raju i Tatrach wysokich, a ich wykazy przejść wzbogaciły się o kilka dróg lodowych:
Lodospady za zakrętem (dolina Stolpicha)
Korytowy lodospad (Sucha Bela)
Boczny lodospad (Sucha Bela)
Duchowy lodospad (Klasztorska roklina)
A także zimowe drogi tatrzańskie:
grzęda Zadniej Baby Mnichowej
zacięcie Buli pod Bandziochem
pd grzęda Koziego Wierchu
Zetka na Cubrynie (do szczytu)
Czarny Mięguszowiecki z Kotła Czarnostawiańskiego

Mam nadzieję, że autorzy przejść (Karol, Mate, Rekin, Krzysiek i Ania) podzielą się wrażeniami z odbytych wspinaczek i doczekamy się publikacji zdjęć oraz relacji. Warto też wspomnieć o Trójmiejskim pikniku Drytoolowym, reprezentanci AKW zajęli w zawodach odpowiednio miejsca 13, 15 i 16 (Pełne wyniki i relacja na stroni KWT trójmiasto). Wierzę, iż podsumowanie kolejnego zimowego sezonu będzie bogatsze zarówno w ilość (oraz horność) przełojonych dróg, a także w ilość autorów przejść.

Krzysztof Kawałek